Cześć! Dzisiaj pokażę Wam rower Bartka, który przyjechał do nas ze swoim gravelowym KROSSEM Esker RS 3.0. Chciał nie tylko podbić jego wygląd, ale też zabezpieczyć ramę przed przygodami na szutrach. Postawiliśmy na sprawdzoną uniwersalną folię ochronną do rowerów szosowych i gravelowych w połysku, z funkcją samoregeneracji. Efekt? Cały rower został dokładnie oklejony, a na koniec dorzuciliśmy mały smaczek – logo 4‑bike na rurze podsiodłowej, tuż pod siodełkiem.
Zanim w ruch poszła folia, rower musiał przejść swoje małe spa. Dokładne mycie, odtłuszczenie i sprawdzenie każdego zakamarka – to podstawa, żeby folia idealnie przylegała i trzymała się przez długi czas. Esker po tym etapie wyglądał już jak z katalogu i był gotowy na aplikacje folii.
Do oklejania użyliśmy samoregenerującej folii w połysku. Każdy fragment folii dopasowywaliśmy z chirurgiczną dokładnością, a żeby efekt był perfekcyjny – otwory na mocowania w ramie wyciąłem na ploterze, dzięki czemu są idealnie okrągłe. W trakcie pracy pomagaliśmy sobie żelem do klejenia na mokro i raklą, aby w łatwy sposób usunąc cały płyn spod formatki.
Trudniejsze kształty, jak główka ramy czy widelec, wymagały trochę cierpliwości i dogrzania folii, żeby idealnie ułożyła się na łukach i krawędziach. Z każdym elementem Esker nabierał charakteru i coraz bardziej przypominał rower gotowy na długie wyprawy.
Wybrana folia ma supermoc – samoregenerację. Drobne rysy i otarcia znikają same pod wpływem ciepła, więc rower przez długi czas wygląda jak nowy. Folia jest też wytrzymała i mocna, działa jak niewidzialna tarcza chroniąca przed kamieniami, błotem i innymi niespodziankami z trasy.
Całość wieńczy logo 4‑bike w dyskretnym miejscu pod siodełkiem – mały detal, który sprawia, że rower wygląda jeszcze bardziej unikatowo. KROSS Esker RS 3.0 Bartka jest teraz perfekcyjnie zabezpieczony i błyszczy jeszcze bardziej niż kiedykolwiek.
Finalny efekt? Gravel prezentuje się świetnie i jest nie do zdarcia dzięki temu, że zyskał niewidoczną ochronę, która pozwala właścicielowi jeździć bez stresu o rysy czy odpryski. My sami jesteśmy mega zadowoleni z efektu, bo nic tak nie cieszy, jak piękny rower gotowy na przygodę. Jeśli podoba Ci się, jak zabezpieczyliśmy tego Krossa, zapraszam do obejrzenia innych projektów, które powstały w naszej pracowni. A jeśli marzy Ci się podobnie zabezpieczony rower albo masz pytania o folie ochronne, odezwij się do nas – z przyjemnością doradzimy i pomożemy w realizacji Twojego wymarzonego projektu!
Wpadajcie też na nasze social media – Instagram, TikTok, Facebook – tam zawsze znajdziecie coś świeżego.
/ Patryk z 4-bike